Razem z Ney poszliśmy nad wodopój i półpustynie.
O: No i w sumie to na naszej sawannie, więcej ciekawych miejsc nie ma.
N: To i tak więcej niż w moim wcześniejszym stadzie. -uśmiechnęła się.
O: A no widzisz. -uśmiechnął się.
N: Co będziemy robić?
O: No cóż, możemy pójść się przejść.
N: No dobrze.
Razem z Ney poszliśmy przejść się po sawannie, wiatr rozwiewał moją grzywę.
O: Może wracamy na skałę? Wygląda na to, że zaraz będzie padać.
<Neytirí?>